Poznaj świątynie w których gościmy

Cerkiew św. Paraskewy w Łówczy

Wzdłuż potoku Łówcza (dopływu Wirowej) i w bliskości szlaków Horyniec – Płazów oraz Narol - Lwów rozciąga się wieś Łówcza (znana dawniej jako Lowcze, Lovyecz, Łowce), a wymieniana w źródłach archiwalnych od 1483 r.. Przez stulecia Łówcza przechodziła we własności pomiędzy wieloma rodami szlacheckimi, a było tak jeszcze do lat 30. XX wieku.

W pn.-wsch. części wsi zlokalizowana jest zabytkowa, drewniana cerkiew greckokatolicka pw. św. Paraskewy, obecnie znajdująca się we własności Miasta i Gminy Narol. Stoi na skraju rozległego wzniesienia, które opływa potok.

Jadąc stromą drogą w górę, mijając po lewej murowany kościół filialny w Łówczy dojeżdżamy do zabytkowego cmentarza greckokatolickiego, który wyłania się pośród drzew po prawej stronie drogi. Zaraz za cmentarzem skręcamy w prawo w drogę gruntową, a po około 30 metrach otwiera się przed nami  widok na wielką polanę, na której skraju, po prawej stronie, stoją, osłonięte drzewami i fragmentami płotu, cerkiew św. Paraskewy wraz z dzwonnicą.

Na polanie można zaparkować samochód, a następnie skierować się pieszo w stronę cerkwi.

Cerkiew w Łówczy jest drewniana, konstrukcji zrębowej, na dębowej podwalinie i fundamencie z łamanego kamienia. Konstrukcja świątyni jest trójdzielna, składa się z prytworu (babińca), nawy oraz sanktuarium, z czego najwyższa jest nawa zwieńczona kopułą. Po obu bokach sanktuarium, czyli najdalszej widocznej z zewnątrz części cerkwi są zakrystie, z czego jedna została dobudowana w latach 60 XX wieku i służyła również jako sala katechetyczna. Zarówno cerkiew jak i dzwonnica zostały wzniesione na przestrzeni XIX i początku XX wieku, ale nie były pierwszymi jakie tu stały. W bezpośrednim otoczeniu cerkwi znajduje się też cmentarz, a na nim sześć kamiennych nagrobków z XVIII-XX wieku. Stojąc przodem do wejścia głównego świątyni, po prawej stronie widzimy drewnianą dzwonnicę.

Wszystkie połacie dachowe zarówno cerkwi jak dzwonnicy pokryte są żelazną, ocynkowaną blachą. Ściany świątyni natomiast są obite deskowaniem pionowym.

Do wejścia prowadzą pięciostopniowe schody betonowe. Posiadają one liczne ubytki, dlatego trzeba korzystać z nich szczególnie ostrożnie. Przy schodach nie ma poręczy, natomiast możliwe jest wsparcie się o ścianę po prawej lub lewej stronie. Po pokonaniu schodów stoimy przed dwuskrzydłowymi, dość lekkimi drzwiami bez znaczącego progu. Po wejściu znajdujemy się w prytworze, zaraz pod chórem śpiewaczym, który wsparty jest na dwóch słupach, z deskową balustradą i profilowanymi parapetami. Można na niego wejść schodami jednobiegowymi, znajdującymi się zaraz po prawej stronie od wejścia. W całej cerkwi podłoga jest drewniana, w sanktuarium wyższa, z soleją (czyli stopniem, który ma przedłużenie w nawie).

Idąc środkiem po prawej i lewej stronie mamy ławki, a po kilku krokach dochodzimy do nawy. Stanowi ona dominantę świątyni, jest otwarta do babińca oraz sanktuarium arkadowymi prześwitami.

Na początku XX wieku wnętrze drewnianej cerkwi przeszło istotną przemianę, która na trwałe ukształtowała jej dzisiejszy charakter. W 1901 roku wykonano nowy ikonostas, a wcześniejsze wyposażenie świątyni, w tym starszą przegrodę ołtarzową, przeniesiono do cerkwi w Woli Wielkiej. Kilka lat później, w 1905 roku, wnętrze wzbogacono o rozległą polichromię ścienną. Przeprowadzone wówczas prace były świadomą próbą nadania drewnianej budowli cech właściwych barokowym, murowanym świątyniom — bardziej monumentalnych i reprezentacyjnych.

Zmiany objęły zarówno architekturę, jak i wystrój malarski. Kopuła otrzymała formę zbliżoną do sferycznej, a jej wnętrze rozjaśnia światło wpadające przez latarnię wieńczącą tambur — rodzaj bębna, czyli podwyższonej, cylindrycznej części konstrukcji, na której osadzona jest kopuła. W przedsionku, czyli babińcu pojawił się strop o eliptycznym profilu, a wnętrze zaczęły kształtować malowidła iluzjonistyczne.

Polichromie iluzjonistyczne to wielobarwne malowidła ścienne lub sufitowe, najczęściej wykonywane w technice fresku, których celem jest wywołanie złudzenia trójwymiarowości i przestrzennej głębi na płaskiej powierzchni. W cerkwi pokrywają one całe wnętrze — ściany, sklepienia i stropy. Przedstawienia figuralne osadzone są na tle malowanych motywów architektonicznych i dekoracyjnych: pilastrów, arkad, płycin, fryzów i bordiur, uzupełnionych ornamentyką roślinną i geometryczną. Elementy te nie tylko zdobią, lecz także porządkują przestrzeń, podkreślając jej rytm i wewnętrzne podziały. Sklepienia wypełnia motyw błękitnego nieba usianego gwiazdami, który potęguje wrażenie otwarcia wnętrza ku górze.

W sanktuarium, czyli najdalszej, ale i najważniejszej części światyni, uwagę przyciągają wysokie krzyże ujęte bordiurą z motywem winnej latorośli, tzw. zacheuszki, czyli znaki konsekracyjne umieszczane na ścianach świątyni. Na sklepieniu tej części cerkwi widnieje Oko Opatrzności, przedstawione w promienistej glorii. W tamburze ponad nawą namalowano iluzjonistyczne, trójdzielne okna (tryforia), w których ukazano aniołów w pozie adoracji od strony zachodniej, północnej i południowej. Od wschodu pojawia się motyw drapowanej kotary, stanowiącej symboliczne tło dla zwieńczenia ikonostasu.

Również babiniec posiada wyraźnie określoną symbolikę — na jego stropie widnieje gołębica w promienistej glorii, znak obecności Ducha Świętego.

Ponad głównym wejściem do cerkwi zachowała się inskrypcja w języku cerkiewnosłowiańskim, przypominająca o historii tego miejsca:
„Wzniesiona została ta świątynia Roku Bożego 1808. Odnowiona 1905”.

Do 2002 roku cerkiew pełniła funkcję kościoła filialnego parafii rzymskokatolickiej w Płazowie, jednak po wybudowaniu nowej, murowanej kaplicy, przestała spełniać swoje sakralne funkcje.

Opracowanie przygotował Jarosław Giemza

Cerkiew św. Paraskewy w Radrużu

Zespół sakralny z cerkwią pw. św. Paraskewy w Radrużu, należy do najstarszych zabytków drewnianej architektury cerkiewnej w Polsce. Najdawniejsze wzmianki o samej miejscowości pochodzą z 1444 r., zaś o cerkwi z 1531 r. Niewątpliwie istotny wpływ na rozwój tego miejsca miało położenie na przecięciu ważnych szlaków handlowych - bełskiego i lwowskiego.

Dziś, aby dotrzeć do zespołu cerkiewnego, po przekroczeniu granicy miejscowości, na rozjeździe dróg skręcamy w lewo, wjeżdżając na drogę gruntową. Zaraz po skręcie, po lewej stronie, znajduje się parking. Dalej poruszamy się pieszo.

Droga gruntowa prowadzi łagodnie w dół. W miarę schodzenia teren otwiera się — pośród drzew po prawej stronie pojawia się cmentarz, natomiast na wprost kamienny mur, a ponad nim wyraźnie dominująca bryła świątyni wraz z dzwonnicą.

Przed murem droga skręca w prawo i biegnie wzdłuż jego linii. Po około dwudziestu metrach, po lewej stronie, znajduje się wejście na teren zespołu cerkiewnego. Prowadzi do niego sześć kamiennych stopni, zbudowanych z nieregularnych głazów. Stopnie nie mają poręczy. Ich powierzchnia jest nierówna, a podczas deszczu może być śliska, dlatego wchodząc należy zachować szczególną ostrożność.

Po pokonaniu schodów przechodzimy przez szeroką bramę w kamiennym murze. Zatrzymajmy się tu na chwilę.

Na wprost widzimy cerkiew świętej Paraskewy, jedną z największych w regionie. Długość tej trójdzielnej świątyni to 23 metry, zaś wysokość nawy (najwyższego jej miejsca) sięga 15 m. Do budowy użyto belek drewna jodłowego i dębowego, układanych na zrąb. Pochylone do wnętrza masywne ściany utrzymują ciężkie sklepienia - czteropołaciową kopułę oraz konstrukcje nad sanktuarium i prytworem (babińcem). Cerkiew obiegają obszerne podcienia zwane sobotami, wsparte na rysiach, czyli ozdobnie ukształtowanych ostatkach belek ścian, i słupach. Nigdyś służyły do odpoczynku po długim marszu na niedzielne nabożeństwo, czy ochrony przed deszczem. Dach i ściany powyżej sobót pokryte są gontem.

Po lewej stronie mamy niemal 16 metrową dzwonnicę. Zbudowana jest na planie kwadratu, konstrukcji słupowo-ramowej, na podwalinie z dodatkową zewnętrzną ramą stabilizującą, stanowiącą zarazem wsparcie wydatnego gontowego fartucha. Wieżę wieńczy tzw. izbica, która ma formę arkad, a w dolnej części pokryta jest pionowym deskowaniem. Dach jest ostrosłupowy, smukły, pokryty gontem.

Wokół cerkwi rozciąga się stary cmentarz. Spoczywają na nim ci, którzy przez wieki tworzyli historię Radruża – fundatorzy i opiekunowie. Przed nami po prawej stronie cerkwi, za sanktuarium na ziemi leży kamienna płyta nagrobna. Tu spoczywa Katarzyna Dubniewicz, żona wójta radrużańskiego. Zmarła w 1682 roku, mając zaledwie 24 lata. Jej nagrobek zachował epitafium zapisane cyrylicą.

Opodal głównego wejścia, być może pod kamiennym krzyżem, pochowano Bazylego Dubniewicza. Jego epitafium wyryto w nadprożu południowego portalu cerkwi. W pobliżu stoją jeszcze dwa archaiczne krzyże z tego samego czasu, z przełomu XVII i XVIII wieku.

Po przeciwnej stronie, z tyłu terenu cerkiewnego, znajduje się grobowiec rodziny Andruszewskich herbu Mogiła. To oni byli właścicielami tutejszego majątku dworskiego, a w końcu XIX wieku sprawowali opiekę nad cerkwią jako kolatorzy – fundatorzy i opiekunowie.

Ruszamy teraz w stronę świątyni, lekko w prawy skos. Teren między bramą a cerkwią wznosi się ku górze, a nawierzchnia jest kamienna, miejscami nierówna. Po drodze znajdują się jeszcze pojedyncze, nieregularne stopnie. Cały ten odcinek, liczący około 10 metrów, wymaga więc uważnego stawiania kroków.

Około trzy metry przed wejściem napotykamy dwa szerokie, kamienne stopnie, a następnie masywną drewnianą belkę, którą należy przekroczyć. Tym sposobem wchodzimy pod wspomniane wcześniej, zadaszone soboty. Po kolejnych dwóch krokach znajdujemy się przed ciężkimi, jednoskrzydłowymi drzwiami głównymi, gdzie musimy zwrócić uwagę na kolejny wysoki próg, bacząc również na głowę ze względu na niższą od standardowej wysokość drzwi.

Po wejściu znajdujemy się w babińcu, czyli tzw. prytworze. Jest on szeroki i długi na około 6 metrów. Przechodząc dalej na wprost dochodzimy do nawy. Nad jej wejściem znajduje się okrągły prześwit, a także chór śpiewaczy, pochodzący z XIX wieku, ze schodami po lewej stronie.

Nawa jest najwyższym punktem cerkwi zwieńczonym kopułą. Na wprost widoczna jest pełna ściana ikonostasu, wraz z carskimi i diakońskimi wrotami, a za nimi ukryte sanktuarium. Nawa jest zdobiona monumentalnymi malowidłami figuralnymi i ornamentalnymi, które widoczne są powyżej ikonostasu, po prawej stronie oraz na połaci kopuły. To właśnie ta polichromia ścienna należy do najstarszych zachowanych w cerkwi elementów malarskiego wyposażenia, wykonana w 1648 r..

Polichromię, czyli malowidła ścienne, zakomponowano w trzech poziomych pasach wydzielonych fryzami. Najniższy pas tworzą wizerunki dwunastu starotestamentowych Proroków. Powyżej rzędu Proroków umieszczony jest cykl przedstawień: Ścięcie Świętego Jana Chrzciciela, Wjazd do Jerozolimy, Pokrow Bogurodzicy, Zstąpienie do Otchłani, Ofiara Abrahama. Najwyżej, na ukośnej połaci zrębu kopuły wizerunek oblicza Chrystusa na chuście – Mandylion. Dolna partia malowideł ściennych przesłonięta jest obecnie wielostrefowym, konstrukcyjnym ikonostasem.

Patrząc na wprost widzimy ikonostas, w bogato złoconej oprawie, oddzielający całkowicie nawę od sanktuarium – najświętszego miejsca w cerkwi. Ikonostas jest jak księga zapisana obrazami, ułożonymi w kilku poziomych rzędach.

Zaczynamy od dołu. To rząd, który jest najbliżej nas – tzw. rząd namiestny. W centrum znajdują się carskie wrota, główne przejście do sanktuarium. Po ich prawej stronie widnieje Chrystus Pantokrator, po lewej – Bogurodzica z Dzieciątkiem, a obok niej święta Paraskewa, patronka tej cerkwi.

Powyżej rozciągają się 2 rzędy ikon: cykl niedziel pięćdziesiątnicy i drugi wyżej położony cykl podstawowych roku liturgicznego, przedstawiających najważniejsze wydarzenia z życia Chrystusa i Matki Bożej. Nad nimi, w kolejnym rzędzie tzw. deesis, czyli jeden z najważniejszych poziomów w ikonostasie.

Najwyżej znajdują się wizerunki proroków Starego Testamentu. W jego środku, na osi carskich wrót, umieszczona jest ikona Chrystusa w otoczeniu Matki Bożej i św. Jana Chrzciciela – tak zwany trymorfon. Po obu stronach stoją apostołowie, a na samym szczycie, jako zwieńczenie ikonostasu, jest wizerunek Ukrzyżowania.

Poszczególne cykle tematyczne ikon powstawały w innym czasie, datowane są od XVII po XVIII wiek. Ikonostas okalają ołtarze – po prawej stronie ołtarz św. Mikołaja, po lewej – Zaśnięcia Bogurodzicy.

Ważnym elementem wyposażenia cerkwi jest współczesny polichromii ściennej, zdobiony malarsko fotel kolatorski. Kolator był to dawniej fundator lub patron świątyni. Fotel oznaczony jest herbem i inicjałami Józefa Karola Lubomirskiego, Starosty Sandomierskiego. Warto zwrócić uwagę także na Boży Grób. Jest to ruchomy, czworoboczny stół z daszkiem wspartym na sześciu słupach, przeznaczony do ułożenia płaszczanicy, czyli tkaniny z wizerunkiem zmarłego Chrystusa w czasie obrzędów Wielkiego Tygodnia. Ufundowany przez proboszcza radrużańskiego o. Bazylego Sierocińskiego w 1839 r.. Znajdują się na nim malarskie przedstawienia „Pojmania Chrystusa” i „Zmartwychwstania Pańskiego” autorstwa Andrzeja Berezickiego.

Zespół Cerkiewny w Radrużu pełni obecnie funkcje muzealne i znajduje się pod opieką Muzeum Kresów w Lubaczowie. W czasie remontu cerkwi prowadzonego w l. 60. XX w. wyposażenie zdeponowane zostało w Wojewódzkiej Składnicy Zabytków Ruchomych przy Muzeum – Zamku w Łańcucie (obecnie Dział Sztuki Cerkiewnej), gdzie poddano je pierwszym pracom zabezpieczającym i konserwatorskim. Do świątyni powróciło w 2011 r., po odrestaurowaniu malowideł ściennych.

Od 2013 roku zespół cerkiewny w Radrużu jest wpisany listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Wprowadzenie opracował Jarosław Giemza.

Cerkiew Objawienia Pańskiego w Korczminie

Korczmin to niewielka wieś położona nad rzeką Rzeczycą, zaledwie około jednego kilometra w linii prostej od obecnej granicy z Ukrainą. Pierwsze wzmianki o miejscowości pojawiają się w źródłach historycznych w połowie XV wieku. Cerkiew w Korczminie jest najstarszą zachowaną drewnianą cerkwią na Lubelszczyźnie; została wzniesiona zapewne w pierwszej połowie XVI wieku i gruntownie przebudowana w kolejnych dwóch stuleciach – m.in. podwyższona oraz nakryta sklepieniem.

Przed II wojną światową wieś liczyła ponad tysiąc mieszkańców, w większości narodowości ukraińskiej, którzy zostali wysiedleni w połowie lat czterdziestych XX wieku. W 1951 roku, w wyniku korekty przebiegu granicy państwowej między Polską a ZSRR – polegającej na utracie terytoriów na Lubelszczyźnie w zamian za obszary w Bieszczadach – Korczmin został podzielony. Po stronie polskiej pozostała opuszczona cerkiew, natomiast po stronie ukraińskiej znalazło się źródełko, od wieków uważane za cudowne.

Oba te miejsca związane są z kultem, jakim od stuleci otaczana była miejscowa ikona Bogurodzicy Hodigitrii. Do czasu wysiedleń główne uroczystości religijne, przypadające 15 sierpnia święto Zaśnięcia Matki Bożej (w tradycji katolickiej jako Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny lub Matki Bożej Zielnej), celebrowane były zarówno przy źródle, jak i w świątyni. Przez krótki czas po 1947 roku cerkiew użytkowana była przez parafię rzymskokatolicką w pobliskim Machnówku, po czym została opuszczona i w ciągu kolejnych czterdziestu lat popadła w ruinę. Większość jej wyposażenia uległa zniszczeniu lub rozproszeniu.

Na przełomie millenium, z przerwami prowadzono przy cerkwi prace konserwatorskie, które ostatecznie zakończyły się sukcesem i przywróceniem kultu. Stało się to m.in. dzięki staraniom Parafii Greckokatolickiej w Lublinie, dla której cerkiew w Korczminie jest obecnie świątynią filialną. W lubelskiej cerkwi parafialnej znajduje się dziś cudowna ikona Bogurodzicy Korczmińskiej, natomiast w Korczminie przechowywana jest jej wierna kopia.

Dojeżdżając do Korczmina od strony południowej, cerkiew widoczna jest już z większej odległości – po lewej stronie drogi, częściowo ukryta wśród wysokich drzew. Po dotarciu do skrzyżowania w miejscowości należy skręcić w lewo, przejechać mostek nad Rzeczycą, a następnie ponownie skręcić w lewo. Po prawej stronie znajduje się budynek Ochotniczej Straży Pożarnej, a po około 200 metrach, po lewej, wyłania się strzelista i wąska sylwetka cerkwi Objawienia Pańskiego. Samochód można zaparkować na poboczu drogi, która jest rzadko uczęszczana, szczególnie w weekendy. Trzeba jednak zachować ostrożność podczas wysiadania.

Wejście na teren cerkwi znajduje się przy rozwidleniu drogi, po lewej stronie. Teren nie jest ogrodzony, a podejście prowadzi od strony frontowej. Po wejściu na teren świątyni budowla góruje po lewej stronie. Przed nami wyrasta strzelista bryła drewnianej cerkwi – trójdzielnej, o układzie osiowym, z trójbocznie zamkniętym sanktuarium. Budynek wzniesiono w konstrukcji zrębowej, czyli z poziomo układanych belek, łączonych w narożach na tzw. jaskółczy ogon. Widoczne są również wydatne, uskokowo ukształtowane rysie – wystające końcówki belek ściennych – które stanowią oparcie dla opasania, czyli szerokiego okapu obiegającego dolną partię ścian, wyraźnie podwyższonego nad zachodnim portalem wejściowym.

Masywna, dębowa podwalina cerkwi oparta jest na gęsto rozmieszczonych peckach, czyli dębowych pniach wbitych pionowo w grunt. Nawa, będąca środkową i główną częścią budowli, wyraźnie przewyższa zarówno prytwor, jak i sanktuarium. Wszystkie połacie dachu pokryte są gontem, podobnie jak górne partie ścian powyżej opasania. Północna i południowa ściana wzmocnione są lisicami, czyli pionowymi belkami stabilizującymi konstrukcję. Otwory okienne w prytworze i nawie mają kształt prostokątny, natomiast w sanktuarium i w tamburze – czyli rodzaju „bębna” podtrzymującym kopułę – są okrągłe.

Od drogi do samego wejścia jest około 20 metrów. Aby dostać się do wnętrza, należy pokonać dwa kamienne, dość regularne stopnie. Po ich bokach ustawione są dwa rzeźbione, drewniane słupy, które podtrzymują niskie zadaszenie osłaniające wejście. Znajdujemy się przed głównymi drzwiami – prostokątnymi, jednoskrzydłowymi. Zwracając uwagę na dodatkowy próg, wchodzimy do prytworu, zwanego również babińcem. Ma on około pięciu metrów długości. Przypuszcza się, że pierwotnie nad nim znajdowała się kaplica z osobnym wezwaniem i wyposażeniem, co mogło być przyczyną pojawienia się drugiego wezwania świątyni – Zaśnięcia Bogurodzicy. Do dziś jednak nie zachowały się po niej żadne materialne ślady.

W całej świątyni podłoga jest drewniana; w części ołtarzowej znajduje się ona nieco wyżej, z wyraźnie zaznaczoną soleją, czyli podwyższonym stopniem wysuniętym w stronę nawy. Przechodząc dalej na wprost, wchodzimy do nawy – najszerszej i najwyższej części cerkwi, o planie zbliżonym do kwadratu. Jest ona otwarta zarówno na prytwor, jak i na sanktuarium szerokimi, arkadowymi prześwitami, stanowiąc wyraźną dominantę w bryle budowli. Nawa nakryta jest ośmiopołaciową kopułą o charakterze konstrukcyjnym, osadzoną na wysokim, ośmiobocznym tamburze. Szczególne wrażenie robi jej wysokość, sięgająca około 15 metrów. Nad wejściem znajduje się chór śpiewaczy, ustawiony w połowie XIX wieku, do którego prowadzą schody umieszczone po lewej stronie.

We wnętrzu cerkwi, powyżej arkadowego prześwitu między nawą a sanktuarium, zachowały się relikty dawnej polichromii figuralno-ornamentalnej – kompozycje malarskie ujęte w owalne medaliony, datowane zapewne na przełom XVII i XVIII wieku.

Na tle skromnego wyposażenia świątyni szczególnie wyróżnia się słynna ikona Bogurodzicy Hodigitrii, zwana Korczmińską, pochodząca z połowy XVII wieku. Jej powstanie najpewniej wiąże się z gruntowną przebudową cerkwi przeprowadzoną w 1658 roku. Ikona została namalowana na drewnianej desce i przeznaczona była do umieszczenia w części ołtarzowej świątyni.

Obraz wykonano techniką tempery, czyli farb sporządzanych na bazie spoiwa organicznego, na specjalnie przygotowanym podłożu kredowo-klejowym. Tło oraz aureole postaci zostały bogato pozłocone i opracowane w delikatnym reliefie. Scenę ujęto w dekoracyjną ramę, ozdobioną niewielkimi wypukłymi elementami oraz rzeźbionymi rozetami, częściowo pokrytymi srebrem i barwionymi laserunkami.

Bogurodzica przedstawiona została frontalnie, do pasa, trzymająca na lewym ramieniu Dzieciątko Jezus. Prawą dłonią wskazuje na Syna – gest ten jest charakterystyczny dla typu ikonograficznego Hodigitrii i symbolizuje wskazanie drogi zbawienia. Chrystus prawą ręką błogosławi, w lewej trzyma zwój Pisma. Ubrany jest w jasne szaty o subtelnych, srebrzystych zdobieniach, natomiast Maryja ma na sobie niebieską suknię oraz ciemnoczerwony płaszcz. Złocone gwiazdy na jej czole i ramionach podkreślają jej wyjątkową rolę w teologii chrześcijańskiej.

Twarze postaci opracowano miękko, z użyciem półprzezroczystych warstw farby, co nadaje im łagodny i harmonijny wyraz. Szaty zbudowano poprzez zestawienie jaśniejszych i ciemniejszych partii barwnych, dzięki czemu sprawiają wrażenie lekkiej gry światła. Aureole postaci są proste w formie, podkreślone delikatną linią; aureola Chrystusa ma kształt krzyża i zawiera grecki napis oznaczający „Tego, Który Jest”. Nad ramionami Maryi i Jezusa umieszczono tradycyjne skróty imion, spotykane w ikonach.

Ikona należy do niewielkiej grupy zachowanych wizerunków Bogurodzicy Hodigitrii, które są do siebie bardzo podobne pod względem kompozycji i stylu. Wszystkie one najprawdopodobniej nawiązują do jednego, dziś niezachowanego, starszego obrazu, otaczanego szczególną czcią. Fakt, że większość tych ikon powstała w podobnym czasie – około połowy XVII wieku – może wskazywać na ważne wydarzenie lub rozwój kultu, który przyczynił się do rozpowszechnienia tego typu wizerunku.

Od 2004 roku, w święto Zaśnięcia Bogurodzicy, granica państwowa w Korczminie bywa otwierana, aby – zgodnie z dawnym obyczajem – sprawować obrzędy religijne przy źródełku i w cerkwi. Uczestniczą w nich wierni zarówno z Polski, jak i z Ukrainy. Na krótki czas podzielona wieś może wówczas znów być razem – za sprawą Bogurodzicy.

Wprowadzenie opracował Jarosław Giemza.

Cerkiew Narodzenia NMP w Prusiu

Cerkiew Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Prusiu znajduje się na zachodnim krańcu wsi, położonej w dolinie rzeki Rata, przy dawnym trakcie biegnącym do Potylicza i Rawy Ruskiej. Wieś znana była dawniej pod nazwami Prośnia, Prosye i Prussie, a wzmiankowana jest już w XV wieku. Dawniejszy zespół cerkiewny znajdował się po południowej stronie drogi, w miejscu dzisiejszego cmentarza. Obecny usytuowany jest po jej przeciwnej stronie.

Świątynia, która stoi tu dzisiaj, została wzniesiona w latach osiemdziesiątych XIX wieku i konsekrowana w 1888 roku. W tym samym czasie wykonano polichromie oraz przegrodę ikonostasową, które w większości zachowały się do dziś. Obok cerkwi znajduje się wolnostojąca, drewniana dzwonnica z tego samego okresu.

Zanim podejdziemy bliżej, warto wiedzieć, jak wygląda dojście do świątyni.

Parkować można na poboczu drogi w okolicy kościoła. Droga jest mało uczęszczana, jednak należy zachować ostrożność przy wysiadaniu z samochodu. Kościół usytuowany jest bokiem do drogi i do wejścia.

Ścieżka prowadząca na teren świątyni wyłożona jest kostką brukową. Aby wejść, trzeba pokonać sześć stopni prowadzących w górę. Po prawej stronie znajduje się poręcz. Po wejściu na górę mija się szeroką bramkę, otwartą na stałe. Tu warto na chwilę się zatrzymać, by wyobrazić sobie otoczenie.

Widzimy przed sobą cerkiew, zorientowaną bokiem do drogi i do wejścia, zaś w tyle, po lewej stronie widać dzwonnicę. Jest to wolnostojąca, drewniana budowla z tego samego okresu co cerkiew, wzniesiona w konstrukcji słupowo-ramowej, na planie kwadratu, dwukondygnacyjna, z szerokim, czteropołaciowym dachem krytym blachą. Ściany dzwonnicy pobite są pionowym deskowaniem.

Stojąc w tym miejscu, mamy również przed sobą bryłę samej cerkwi. Jest to drewniana, orientowana świątynia o trójdzielnym układzie osiowym. Składa się z sanktuarium, nawy oraz prytworu, zwanego też babińcem. Wszystkie te części mają jednakową wysokość ścian, co nadaje budowli zwarty i harmonijny charakter. Cerkiew wzniesiona została w konstrukcji zrębowej, zwęgłowanej na obłap, czyli zbudowanej z drewnianych bali, których końce zazębiają się w narożnikach i wystają poza obrys ścian. Budowla stoi na kamiennej podmurówce. W połowie wysokości ścian biegnie płytkie opasanie w formie dachu okapowego, wspartego na końcach belek ścian. Ściany powyżej opasania pobite są pionowym deskowaniem, a wszystkie połacie dachowe, pokryte są blachą.

Po obejrzeniu bryły można iść dalej, uważając na jeszcze jedeń stopień, znajdujący się przed nami. Następnie, idąc prosto przez około dziesięć metrów, dochodzimy bezpośrednio do wejścia do kruchty.

Jest ono otwarte i składa się z dwóch stopni. Po wejściu do środka drzwi prowadzące bezpośrednio do wnętrza świątyni znajdują się od razu po prawej stronie. Są zamykane na klamkę i otwierają się lekko. Należy zwrócić uwagę na dodatkowy próg.

Po przekroczeniu progu znajdujemy się w prytworze, czyli babińcu, pod niewielkim chórem śpiewaczym. Jest to przestrzeń przejściowa między wejściem a główną nawą. Chór umieszczony jest nad wejściem, wsparty na słupach, z deskową balustradą i profilowanymi parapetami. Dostępny jest schodami po lewej stronie, patrząc od wejścia do świątyni. Jego obecność wyznacza niższą przestrzeń wejściową i otwiera się ku wnętrzu cerkwi.

Idąc na wprost około dwóch metrów, dochodzimy do głównej przestrzeni nawy, gdzie po prawej i lewej stronie ustawione są ławki. Nawa stanowi dominantę całego wnętrza. Jest szersza od pozostałych części cerkwi i ma plan zbliżony do kwadratu. Otwiera się arkadowymi prześwitami w stronę prytworu, sanktuarium oraz bocznych aneksów, tworząc wysoką przestrzeń. Podłoga w nawie jest drewniana, środkiem pokryta dywanem.

Nad nawą wznosi się ośmiopołaciowa kopuła osadzona na wysokim tamburze, czyli rodzaju „bębna”, na którym stoi kopuła, unoszącym ją ponad wnętrzem. To ona nadaje wnętrzu wyraźny pionowy charakter i wpływa na akustykę, w której dźwięk długo się utrzymuje i równomiernie rozchodzi po całej przestrzeni. W tamburze znajdują się okrągłe świetliki, przesłonięte blachą poszycia dachowego.

Na wprost widzimy sanktuarium, czyli część cerkwi, w której znajduje się ołtarz. Podłoga w tym miejscu jest podniesiona w stosunku do nawy, wyraźnie wydzielając tę przestrzeń. Sanktuarium oddzielone jest od nawy ikonostasem.

W sanktuarium znajdują się obrazy Chrystusa Pantokratora i Bogurodzicy Hodigitrii, a także wizerunki św. Mikołaja oraz Narodzenia Bogurodzicy. Powyżej umieszczono cykl Apostolskiego Deesis oraz sylwetową ikonę Ukrzyżowania.

Na ścianach sanktuarium umieszczone są pełnopostaciowe wizerunki świętych: Apostołów Piotra i Pawła, biskupów–liturgistów Bazylego Wielkiego i Jana Złotoustego oraz mnichów Cyryla i Metodego. Na sklepieniu znajduje się gołębica w promienistej glorii – symbol Ducha Świętego – adorowana przez cherubiny i anioły.

W szczycie ściany zachodniej sanktuarium, w dekoracyjnym kartuszu, umieszczona jest inskrypcja fundacyjna o treści:
„Ten Dom Boży wzniesiony i ozdobiony staraniem Dostojnego Ojca Wasyla O. Pleszkewycza, miejscowego proboszcza, i Szanownej Gromady, i finansowym wsparciu Teodora Martyna na chwałę Boga! Roku 1887”.

Dekoracja malarska obejmuje również pozostałe części wnętrza. Na bocznych ścianach nawy znajdują się sceny Zwiastowania Bogurodzicy oraz Objawienia Pańskiego, czyli Chrztu Chrystusa. W tamburze umieszczono sylwetki świętych Ewangelistów. W prytworze przedstawiono sceny Przemienienia Pańskiego, Sądu Ostatecznego oraz Zmartwychwstania Pańskiego. W kruchcie i zakrystii zachowała się malarska dekoracja patronowa.

Całe wnętrze cerkwi pokrywają polichromie ornamentalno-figuralne. Na sklepieniach przedstawiono niebieskie, usiane gwiazdami niebo. Na ścianach znajdują się sceny figuralne, ujęte w iluzjonistyczne motywy architektoniczne i dekoracyjne, takie jak cokoły, fryzy, bordiury, kolumny, pilastry, płyciny oraz ornamenty roślinne i kwiatowe. Malowidła podkreślają wewnętrzne podziały i tektonikę budynku.

Od 1947 roku cerkiew jest świątynią katolicką, należącą do parafii św. Józefa Robotnika w pobliskiej Werchracie. Od 1993 odprawiane są w niej także nabożeństwa greckokatolickie.

Opracowanie przygotował Jarosław Giemza

Zainstaluj ReZONE Wspólne przejazdy, wejściówki, strefa patrona

Jak zainstalować aplikację?

1. Kliknij ikonę Udostępnij
2. Wybierz „Dodaj do ekranu początkowego”